Dzień Twojego Ślubu

Lipiec 31st, 2012

Makijaż ślubny powinien być swojego rodzaju odzwierciedleniem nas samych.
Ma podkreślać naszą urodę, ukryć ewentualne niedoskonałości. Najlepiej jest udać się do wizażystki, czy kosmetyczki, ale takiej która ma już długoletnie doświadczenie w swoim zawodzie. Ważne żeby dobrała paletę barw, do naszego typu urody. W przeciwnym razie makijaż może być przygaszony, twarz będzie sprawiać zmęczonej, co nam wcale nie doda uroku.
Jeśli w proponowanym makijażu, nie będziemy dobrze się czuły, idźmy od razu gdzie indziej.. Makijaż musi również współgrać z fryzurą, suknią i dodatkami i wiązanką ślubną.
Trwałość makijażu zależy nie tylko od wykonania, ale przede wszystkim od jakości kosmetyków, warto więc zwrócić uwagę na marki, których używa kosmetyczka.
Część pań decyduje się na makijaż permanentny, sztuczne rzęsy.. Co do pierwszej opcji, nie dość że jest bardzo droga, to tatuaż, który będzie nam towarzyszył od dwóch, do nawet pięciu lat. Nieumiejętnie wykonany może oszpecić nam twarz już na zawsze.. Ze sztucznymi rzęsami też trzeba uważać. Najlepiej na pół roku (albo jeszcze wcześniej) przed ślubem zróbmy próbę, czy zabieg nie wywołuje żadnych podrażnień ani uczuleń.
Jestem zwolenniczką henny, oczywiście tej naturalnej…żadnej chemii. Poza tym wystarczy tusz pogrubiająco – wydłużający i efekt sztucznych rzęs gotowy. Można – można..
A propos uczuleń; każda panna młoda chciałaby mieć idealny kolor skóry – opalenizny.
Naturalna, słoneczna i  znad morza, prezentuje się oczywiście najlepiej 😉 Odradzam chodzenie na solarium!!!Nie dość, że skóra jest wysuszona, to przybędzie nam tylko zmarszczek. Jeśli nie mamy ani czasu, ani gdzie się popalać wybierzmy się na opalanie natryskowe, wcześniej zróbmy próbę, żeby mnie wyglądać potem jak przedojrzała brzoskwinka.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.